Martyna & Michał

Ślub Martyny i Michała przypadł na jeden z najbardziej gorących dni lata, słońce świeciło tego dnia jak oszalałe, a to zapewne za sprawą butów ślubnych wystawionych na parapet. Jest taki przesąd i chyba Martyna się do niego zastosowała, bo pogoda tego dnia pozostawiała niewiele do życzenia, no może prócz małego, drobnego deszczyku o którym marzył zapewne niejeden gość. Przyjęcie weselne odbyło się w kameralnym gronie najbliższej rodziny oraz przyjaciół. Nie był to „tradycyjny” polski ślub, na którym były przysłowiowe „tańce hulance swawola”, lecz pozwolę sobie nazwać ten ślub „ucztą dla zmysłów”. Potrawy, które kelnerzy wnosili na salę były ucztą nie tylko dla podniebienia, lecz również ucztą dla oczu, uwierzcie mi, że  żal było burzyć te cuda widelcem 😉 Takie wyszukane pyszności zapewnił w tym dniu swoim klientom Grape Hotel & Restaurant we Wrocławiu.

Martyna i Michał to para, z którą praca była czystą przyjemnością. Wspaniale było chwytać aparatem uczucia i emocje, które towarzyszyły im w tak ważnym dla Nich dniu.

Zapraszam Was serdecznie do obejrzenia materiału z ich ślubu oraz sesji plenerowej. 

DO GÓRY KONTAKT EMAIL POST DO ZNAJOMYCH

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*